Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2022

Farbująca torebka Justyny

Z okazji niedawnych imienin Justyna otrzymała w prezencie od męża przepiękną zieloną torebkę ze skóry zamszowej. Torebkę już jakiś czas temu wypatrzyła w pobliskim sklepie z galanterią skórzaną, ale że była dość kosztowna zastanawiała się nad jej nabyciem. Wątpliwościami podzieliła się ze swoją przyjaciółką Kasią, a ona zasugerowała Tomkowi jakiż to świetny prezent może sprawić małżonce. Torebka pasowała do zakupionych niedawno zielonych rękawiczek i szalika, które stanowiły dobrze dobrany, kolorystyczny akcent do szarego płaszcza. Po ostatnio przeprowadzonej diecie Justyna znów mogła swobodnie się w nim prezentować, a zielone dodatki dodawały mu blasku nowości. Niestety w niedługim czasie Justyna zauważyła niewielkie, zielonkawe zabrudzenia na płaszczu. Pojawiły się one w miejscach gdzie torebka stykała się z odzieżą. Okazało się, że torebka   farbuje. Justyna nie chciała się z nią rozstawać, bo i kolor był świetnie dobrany i fason bardzo jej odpowiadał, a mąż był zadowolony z u...

Skórzane buty Artura

Artur szczycił się tym, że wszystkie jego buty są z prawdziwej, licowej skóry. Nie uznawał obuwia ze skóry ekologicznej, nawet dwoina, czyli zamsz lub nubuk nie była w stanie go zadowolić. W tej chwili oglądał swoje skórzane boty i z pewnym zdziwieniem odkrył na nich brzydkie zaschnięte zacieki. Musiały powstać wtedy, gdy na chodnikach i jezdniach leżał śnieg, a posypany przez służby miejskie solą zamienił się w brzydką solno-śniegową breję. Zniesmaczony swoją nieuwagą Artur od razu zdecydował się oddać skórzane buty do czyszczenia w pralni. Wybór pralni był również oczywisty. Od lat Artur korzystał z usług pralni Perfect Clean i był z niej bardzo zadowolony. Spakował więc swoje skórzane buty i zawiózł do Perfect Clean, aby pracownicy pralni je wyczyścili. Pracownik Perfect Clean poinformował go, że oczekiwanie na wykonanie usługi jest nieco wydłużone, ponieważ wielu klientów oddaje teraz buty do czyszczenia. Artur się jednak tym bardzo nie zmartwił, ponieważ miał jeszcze inne skórza...

Lakierowane botki Marioli

Mariola uwielbiała swoje botki. Były lekko ocieplane od środka, bardzo miękkie i wygodne, na obcasie pięciocentymetrowym, a do tego były z lakierowanej skóry. Mariola lubiła buty lakierowane. Wydawały jej się eleganckie i wyjątkowe. Niestety, na ostatnim spacerze weszła przez nieuwagę w błotnistą kałużę i teraz jej śliczne, ciemnobrązowe botki zamiast lśnić, prezentowały sobą opłakany widok. Mariola starała się wytrzeć botki suchą ściereczką i udało jej się w ten sposób je osuszyć, ale brzydkie błotniste zacieki nie znikły. Chcąc nie chcąc musiała oddać lakierowane buty do czyszczenia. Zdecydowała się na oddanie ich do pralni Perfect Clean. Kilka razy wcześniej korzystała z usług tej pralni i zawsze była zadowolona z wykonywania usług przez pracowników Perfect Clean. Pracownik odbierający od niej lakierowane buty do czyszczenia zapewnił ją, że po najdalej czternastu dniach buty będą lśniły jak wcześniej i nie pozostanie na nich choćby najmniejszy ślad brzydkich zacieków. Dziesięć d...

Kozaczki Anity

Anita lubiła kolekcjonować buty. Miała po kilka par każdego z rodzajów butów: sandałków, półbutów, trzewików i kozaczków. Miała buty w różnych kolorach na różnej wysokości obcasach, wszystkie były jednak skórzane. Tego dnia założyła do czerwonej sukienki czerwone kozaczki na szpilce. Tak ubrana udała się na ważne spotkanie biznesowe. Wracając z niego zagadała się z koleżanką przez telefon i nie zauważyła dużej błotnistej kałuży. Niestety, jej śliczne skórzane kozaczki mocno przez ową kałużę ucierpiały. Nadawały się do gruntownego czyszczenia. Na szczęście Anita wiedziała, że z opresji wyciągnie ją pralnia Perfect Clean. Już nie raz zaufała pracownikom pralni Perfect Clean i zawsze jej ciuchy, pościel, torebki, buty były wyczyszczone bardzo dobrze z zachowaną dbałością o materiał, z których były wykonane. Dlatego teraz Anita nie zastanawiała się nad tym, co zrobić, tylko zapakowała czerwone kozaczki do pudełka, pudełko do torby i założywszy inne, tym razem czarne, buty wyszła do praln...