Prasowanie mundurów
Pułkownik reprezentacyjnego pułku piechoty miał zmartwienie. Nie długo piętnasty sierpnia, święto Wojska Polskiego i jego pułk będzie występował na uroczystej paradzie. Trzeba się wbić w mundury galowe. Niestety, okazało się, że mundury galowe leżały na dnach szaf przygniecione całą masą innych sprzętów i wyglądały teraz jak psu z gardła wyjęte. Trzeba było wyprasować tę odzież galową, tylko kto miał to zrobić? W pewnym momencie przyszedł mu do głowy pomysł oddać mundury galowe do pralni. Ale do której? Czas gonił, do święta zostało już tylko dziesięć dni. Wtedy właśnie jego bezpośredni podwładny, podpułkownik, przyniósł mu wydrukowane z Internetu informacje o pralni Perfect Clean. Pralnia Perfect Clean miała bardzo dobre opinie wśród klientów. Pułkownik postanowił zaufać ocenie klientów i kazał zawieźć mundury galowe do warszawskiej pralni Perfect Clean.
Piętnasty sierpnia był tuż, tuż. Pułkownik zagryzał paznokcie z nerwów. Zostało już tylko dwa dni do uroczystej parady, a wiadomości o wyprasowanej odzieży galowej nie było. W końcu się jednak doczekał. Czternastego sierpnia galowa odzież wojskowa, pięknie wyprasowana została odebrana z pralni Perfect Clean. Następnego dnia wojsko prezentowało się dostojnie i wspaniale w wyprasowanej w pralni Perfect Clean galowej odzieży wojskowej.
Komentarze
Prześlij komentarz