Krochmalenie lnianej koszuli
Błażej lubił nosić koszule. Drażniły go bardzo bluzy zakładane przez głowę. Lubił mieć koszulę zapinaną na guziki z mankietami również na guziki, a jeszcze lepiej spinkami, zapinanymi. To uczucie, kiedy zakładał na siebie wyprasowaną koszule, było po prostu wspaniałe i nie oddałby go za nic w świecie. Praniem w domu zajmowała się żona Błażeja, Magda. Nie lubiła ona prasować koszul, oj nie, a kiedy Błażej wspomniał coś o wykrochmaleniu jego lnianych koszul, żona się zbuntowała i powiedziała, że proszę bardzo, ale ona tego robić nie będzie. Rad nierad począł Błażej szukać pralni, która mu lniane koszule wypierze, wykrochmali i wyprasuje. Wybór padł na pralnię Perfect Clean. Opinie klientów były dobre, a że znajdowała się blisko domu Błażeja, zyskała natychmiastową aprobatę. Zapakował Błażej swoje lniane koszule do torby i zaniósł do pralni Perfect Clean prosząc o ich wypranie, wykrochmalenie i wyprasowanie. Sympatyczna pani, która odbierała od Błażeja zamówienie, powiedziała, że koszule będą wyprane, wykrochmalone i wyprasowane za mniej więcej tydzień.
Osiem dni później Błażej poszedł odebrać swoje wykrochmalone koszule lniane. Bardzo mu się one spodobały. Stały się sztywniejsze, jakby śliskie, bardziej odporne na zagięcia i zabrudzenia. Błażej postanowił oddawać swoje lniane koszule do prania, krochmalenia i prasowania tylko do pralni Perfect Clean.
Komentarze
Prześlij komentarz