Brudne koszule Jana
Jan jest głównym księgowym w dużej firmie farmaceutycznej. Zarówno jego praca jak i własne preferencje powodują, że jest on uważany za eleganckiego mężczyznę, który zazwyczaj pokazuje się w garniturze, koszuli i krawacie. Jan lubi taki styl, a jego szafa pełna jest różnorodnych eleganckich ubiorów na każdą okazję. O ich czystość i dobry stan dba żona Jana – Anna.
W ostatnim
czasie Anna nieco podupadła na zdrowiu i postanowiła wybrać się na kurację do
Ciechocinka. Przed wyjazdem Anna zadbała by Jan, minimum na każdy dzień jej
nieobecności, miał świeżo wypraną, czystą koszulę, którą będzie mógł włożyć do
pracy. Wszystkie one, wyprane i wyprasowane, wisiały na wieszakach w garderobie.
Pod koniec pobytu w Ciechocinku Anna niespodziewanie postanowiła, że w drodze
powrotnej wstąpi na parę dni do swojej przyjaciółki z okresu studiów, której
bardzo dawno nie widziała. Jan nie miał nic przeciwko temu do czasu gdy okazało
się, że będzie musiał uczestniczyć w ważnej imprezie towarzyskiej. Nie mógł się
tam pojawić w niczym innym jak tylko w klasycznym czarnym garniturze z białą
koszulą. Jak na złość niemal wszystkie białe koszule okazały się być używane.
Pozostały ostatnie dwie, niestety obie lniane i niewyprasowane. Jan już kiedyś
samodzielnie próbował wyprasować jedną z nich. Niestety nie był wtedy
zadowolony z efektów swej pracy. Zresztą do garnituru, który postanowił założyć
i tak nie bardzo ona pasowała. Jan zdecydował się wiec uruchomić pralnicę i
wyprać swoje koszule. Po konsultacji z żoną zrezygnował jednak z tego pomysłu. Okazało
się, że część koszul, między innymi ta którą chciał włożyć, można prać tylko
ręcznie i w niskiej temperaturze. Anna w obawie, że mąż zrobi coś nie tak jak trzeba, zasugerowała by Jan oddał wybraną
koszulę do zaprzyjaźnionej pralni Perfect Clean, gdzie można zlecić nie tylko
pranie ale także prasowanie ubrania. Jan zastosował się do sugestii żony i w
niedługim czasie odebrał z pralni świeżą i wyprasowaną koszulę.
Komentarze
Prześlij komentarz