Pranie wełnianego dywanu

Nina była właścicielką dużej firmy. Jej gabinet na siódmym piętrze warszawskiego biurowca był dość przestrzenny. Cieszył oko dobrze dobranymi za równo stylistycznie jak kolorystycznie meblami. Ozdobą gabinetu był dywan z najprawdziwszej wełny. Nina dbała o to, żeby i meble, i dywan były zawsze czyste. Niestety, na ostatnim firmowym przyjęciu komuś wylała się na dywan z wełny kawa. Rzecz nie zaważona w porę skutkowała plamą prawie na samym środku dywanu. Nina wściekała się strasznie do momentu, w którym jej sekretarka i asystentka nie wydrukowała i pokazała jej oferty pralni Perfect Clean. Koniec końców dywan z wełny został zwinięty i oddany w ręce pracowników pralni Perfect Clean do prania. Ani Nina, ani jej asystentka nie miały pojęcia jak pierze się dywany z wełny. Wierzyły jednak, że pracownicy takiej pralni jak Perfect Clean wiedzą to na pewno.

Dziesięć dni później mogły się przekonać, że nadzieje pokładane w tej pralni nie okazały się płonne. Dywan z wełny wrócił do gabinetu Niny wyprany. Nie było na nim choćby sugestii śladu jakiejkolwiek plamy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prasowanie lnianej koszuli

Pranie firan. Jak prać firany w pralce?

Karta Extraprofit, czyli pragmatyczny prezent na Dzień Chłopaka