Zabawa w pralnię
Mariusz dostrzegł na swoich czarnych, skórzanych kozakach brzydkie przebarwienia, które powstały wskutek kontaktu z solą, którą posypywano chodniki i jezdnie. Od razu wziął sprawę w swoje ręce i zabrał się za czyszczenie swoich skórzanych butów. Najpierw obczyścił je suchą szczotką z piasku i innych zabrudzeń lotnych. Następnie dokładnie wyczyścił swoje skórzane buty miękką szczotką zanurzoną w wodzie z płynem czyszczącym, aby zmyć wszystkie te zabrudzenia, które przywarły do butów. Wreszcie je dokładnie wysuszył używając miękkiej suchej ściereczki. Na koniec, kiedy jego skórzane kozaki były już dokładnie wyczyszczone, wypastował je pastą przeznaczoną do czarnych butów ze skóry licowej.
Mariusz spojrzał na wynik swojej pracy i był z niego zadowolony. Na wyczyszczonych skórzanych butach Mariusza nie było już śladu przebarwień, buty lśniły czystością, jak nowe.
Nie zawsze trzeba oddawać buty do czyszczenia w pralni.
Często wystarczy niewiele wysiłku, aby nasze buty były znów czyste. Nawet w takiej
pralni, jak Perfect Clean, nie ma nieograniczonej liczby pracowników i kiedy
zwalimy na nich zbyt wiele pracy, mogą nastąpić przykre przestoje. Dlatego przy
niewielkich zabrudzeniach skórzanych butów, warto wziąć do ręki szczotkę, do
miski nalać wody z płynem czyszczącym i pobawić się w mini pralnię. Taka zabawa nam przyniesie dużo satysfakcji i na pewno czegoś nas nauczy.
Komentarze
Prześlij komentarz