Wymiana suwaka w bluzie z kapturem
Był szary, jesienny poranek. W domu Marioli panował chaos, bo jej mąż spieszył się do pracy, córeczka krzyczała, że nie chce iść do przedszkola, a syn, który za kwadrans zaczynał lekcje, usiłował zapiąć suwak w swojej ukochanej bluzie z kapturem. Kobieta próbowała zapanować nad sytuacją, ale nie było to łatwe zadanie. Okazało się, że Franek – pierworodny Marioli, wpadł w szał, bo zamek definitywnie się zaciął. Chłopiec szarpał go z całych sił i wrzeszczał, że jeśli nie założy tej właśnie bluzy, to nie zamierza iść do szkoły. Mariola próbowała go uspokoić i również zaczęła majstrować coś przy suwaku. Niestety nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.
Ojciec, który już był gotowy do wyjścia, zaproponował, że po skończonej pracy zabierze syna do sklepu i kupi mu dokładnie taką samą bluzę. Franek jednak nie chciał o tym słyszeć i powiedział, że drugiej takiej na pewno nigdzie nie dostaną. Wtedy Mariola przypomniała sobie, że kiedyś korzystała z usług krawieckich w pralni Perfect Clean i że spełniły one jej oczekiwania.
Niewiele myśląc, obiecała synowi, że jak tylko odprowadzi Manię do przedszkola, to od razu zaniesie tę nieszczęsną bluzę z kapturem do pralni i zapyta czy będą mogli wymienić w niej suwak. Chłopak trochę się uspokoił, ale przypomniał mamie, że za dwa tygodnie wyjeżdża na zieloną szkołę i że koniecznie musi zabrać z sobą tę bluzę. Kobieta przyrzekła, że zrobi wszystko, co w jej mocy, żeby sprostać jego oczekiwaniom i dość brutalnie nakazała mu, żeby natychmiast szorował do szkoły.
Wczorajszy poranek wyglądał zupełnie inaczej niż wyżej opisany. Mania z radością poszła do przedszkola, mąż, który akurat miał wolny dzień, przygotował przepyszne śniadanie, a zadowolony Franek zadzwonił do mamy i powiedział, że wymiana suwaka w jego ukochanej bluzie z kapturem była epickim pomysłem i że wszyscy kumple zazdroszczą mu takiego czadowego ubrania.
Komentarze
Prześlij komentarz