Skracanie spódnicy i co z tego wynikło

Helenka była bardzo zadbaną i atrakcyjną kobietą. Często się śmiała i była skora do niesienia pomocy innym. Jednak od kilku lat czuła się bardzo samotna, a na jej twarzy rzadko gościł uśmiech. Przyczyną takiego stanu rzeczy była przedwczesna śmierć jej ukochanego męża Eugeniusza. Jej córka Teresa niedawno wróciła z kontraktu zagranicznego i postanowiła więcej czasu poświęcić swojej cudownej mamie. Widząc jej smutek i ogólną niechęć do życia, załatwiła jej wyjazd do sanatorium. Do rozpoczęcia turnusu pozostały jeszcze dwa tygodnie i Tereska wyciągnęła mamę na zakupy. Nie zdawała sobie sprawy, że zanim mama wyjedzie, będzie musiała skorzystać z usług krawieckich.

Helenka wcale nie miała ochoty na żadne wczasy, ale nie chciała sprawiać córce przykrości. Z pewnym ociąganiem zgodziła się nawet na chodzenie po sklepach. Terenia obiecała jej, że skoczą tylko do Promenady i poszukają dla niej jakiejś eleganckiej spódnicy. Gdy tak chodziły po galerii i rozmawiały, Helenka wreszcie troszkę się odprężyła i nawet zaczęła się nieśmiało uśmiechać.

W jednym ze sklepów kobiety odkryły przepiękną spódnicę, ale gdy mama ją przymierzyła, obie ze smutkiem stwierdziły, że jest trochę za długa. Wtedy ekspedientka powiedziała, że to nic nie szkodzi, bo nieopodal znajduje się pralnia Perfect Clean, która oferuje usługi krawieckie.

Wówczas Teresa uznała, że mama musi mieć tę spódnicę, bo wygląda w niej olśniewająco. Helence również bardzo się podobała i doszła do wniosku, że pewnie da się ją trochę skrócić. Kobiety kupiły więc tę kieckę i od razu udały się do wskazanej przez sprzedawczynię pralni. Tam miła krawcowa zrobiła przymiarki i obiecała, że skracanie spódnicy nie zajmie dużo czasu i że na pewno będzie gotowa przed wyjazdem do sanatorium.

 

Minęło kilka tygodni. Skracanie spódnicy okazało się strzałem w dziesiątkę. Helenka znowu jest pełna energii i właśnie jest z Terenią na zakupach, bo na niedzielny obiad ma przyjść uroczy pan Stefan, którego poznała w sanatorium podczas jednego z odbywających się tam koncertów. Na zakończenie dodam tylko, że miała wtedy na sobie tę tak świetnie skróconą spódnicę.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prasowanie lnianej koszuli

Pranie firan. Jak prać firany w pralce?

Karta Extraprofit, czyli pragmatyczny prezent na Dzień Chłopaka