Firany babci Heleny
Karolina sprzątała dom swojej babci
Heleny. Babcia była staruszką podpierającą się laską i nie dałaby rady
posprzątać. Była jednak zawsze uśmiechnięta i miała w pamięci tysiące pięknych
historii z dzieciństwa, które opowiadała swoim wnukom od wczesnego ich
dzieciństwa. Wysprzątawszy kuchnię, łazienkę i pokoje Karolina spojrzała na
okna i firanki. Jedne i drugie domagały się wyczyszczenia. Odpięła więc firanki
z żabek i zdjęła je z karniszy. Dokładnie umyła okna i zaczęła się zastanawiać
nad tym, jak wyprać firany. Słyszała oczywiście o tysiącach świetnych sposobów
na pranie firan metodami domowymi, ale żadna z nich jakoś do niej nie
przemawiała. Poza tym nie miała cierpliwości do namaczania firan przez
dwanaście lub więcej godzin w letniej wodzie, wymieniania tej wody co jakiś
czas, potem prania w niskiej temperaturze. Prasowanie firan ją zupełnie
przerażało. Babcia Helena miała piękne firany, z najdelikatniejszego atłasu.
Prasowanie tak delikatnej tkaniny wydawało się Karolinie zupełnie poza
zasięgiem jej umiejętności. Babcia miała na szczęście Internet, więc Karolina
zasiadła z laptopem przy kuchennym stole i zanurzyła się w wirtualny świat
szukając wiadomości o praniu firan. Jakże mile zaskoczyła ją oferta pralni
Perfect Clean, która oferowała zarówno pranie jak i prasowanie firan. Do prania
Perfect Clean używało najnowszych, profesjonalnych środków piorących, a
prasowanie odbywało się przy pomocy parownicy ta, że delikatne tkaniny, z
których były uszyte prane firany, się nie niszczyły. Karolina zdecydowała się
skorzystać z usługi prania firan w Perfect Clean. Skorzystała również z usługi
priorytet, dzięki czemu wyprane firany, białe jak śnieg i pachnące jak letnia,
ukwiecona łąka wróciły do domu babci Heleny już po trzech dniach.
Komentarze
Prześlij komentarz