Suknia ślubna wyprana doskonale
Adrian, w niedalekiej przyszłości pan młody, z czcią
wyjmował ze starego drewnianego kufra suknię ślubną swojej babci. Suknia była
piękna, cała w koronkach i prawdziwych perłach. O zgrozo Adrian zauważył na
niej mocno zaschnięte, wyblakło czerwone plamy. Rozpaczał właśnie nad tym
faktem, gdy do jego pokoju weszła jego mama. Zobaczywszy co się stało, od razu
zadzwoniła do gdańskiej filii Perfect Clean. Suknia była z jedwabiu, więc
konieczne było pranie chemiczne. Sieć pralni Perfect Clean miała je w ofercie.
Suknię ślubną, w specjalnym pokrowcu, zawiózł do pralni Adrian osobiście. Do
pracownicy odbierającej suknię ślubną do czyszczenia powiedział, że ta suknia
musi zostać wyczyszczona, bo innej nie ma, a za trzy tygodnie jest ślub. Miła
pani się uśmiechnęła i powiedziała, że pranie nie powinno trwać dłużej niż
dziesięć dni. Wyjaśniła, że suknie ślubne są zwykle poddawane praniu wodnemu w
specjalnych delikatnych środkach, ale, jako że przywiózł jedwabną suknię ślubną
do prania, musi być zastosowane suche pranie chemiczne. Adriana w sumie mało
obchodziło, jak będzie prana suknia ślubnej jego babci, a wkrótce jego żony.
Chciał tylko, żeby była wyprana na czas.
Po dziesięciu dniach Adrian odebrał wypraną suknię ślubną.
Nie było na niej śladu po zaschłej plamie. Była doskonale wypraną suknią ślubną
i do tego ładnie pachniała.
Komentarze
Prześlij komentarz