Buty sentymentalne

Magda była wysportowaną, młodą kobietą. W każde lato urządzała sobie aktywny wypoczynek. W tym roku postanowiła pieszo przemierzyć Mazury. Chciała przejść szlakiem wzdłuż rzeki Krutyni.  Szlak miał wieść od Jeziora Krutyńskiego, później idąc wzdłuż rzeki docierało się do Jeziora Gardyńskiego, później Jeziora Lisuńskiego, Jezioro Malinówko, Jerzewko aż do Jeziora Bełdany. Jako że wyprawa miała być piesza, a nie kajakowa, Magda musiała te jeziora omijać. Była to długa trasa, ale Magda nie obawiała się, że mogłaby nie dać rady. W tym celu kupiła wygodne i niestety jasne mokasyny. Wycieczka się udała. Magda wróciła do domu opalona, zmęczona, ale szczęśliwa. Niestety śliczne, jasne, przed wyjazdem mokasyny, przedstawiały marny widok. Z jasnobeżowych stały się brązowo-zielone, z ślicznego fasonu wyszły łapcie. Chcąc nie chcąc Magda musiała oddać buty do czyszczenia. Nie wiedziała, jak to zrobić, więc usiadła przed komputerem, odpaliła Internet i zanurzyła się w ocean informacji tam zawartych. Znalazła pralnie Perfect Clean, która oferowała czyszczenie butów za niewysoką cenę. Wiele się nie namyślając zawiozła swoje buty do czyszczenia do pralni Perfect Clean. Pracownik pralni zapewnił ją, że po wyczyszczeniu buty będą jak nowe i nawet ich krój wróci do stanu pierwotnego.  Zatem buty wyczyszczono, naciągnięto na odpowiednich prawidłach i po dwóch tygodniach rzeczywiście wyglądały, jak nowe.

Magda bardzo się cieszyła. Przez miesiąc wędrówki mazurskiej zdążyła się do nich jakoś przywiązać. Ich jasnobeżowy kolor bardzo jej się podobał, a fason przypominał jej buty, które kupiła jej mama, kiedy Magda miała siedem lat. Były więc to buty sentymentalne.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prasowanie lnianej koszuli

Pranie firan. Jak prać firany w pralce?

Karta Extraprofit, czyli pragmatyczny prezent na Dzień Chłopaka