Biwakowe spodnie Gośki
Gośka wyjęła z szafy swoje ulubione, lniane spodnie na
biwak. Nazywała je spodniami na biwak, bo zawsze brała je na wszelkie wyjazdy
pod namiot lub do domku kampingowego, gdzieś na łono natury, jezioro, las i tym
podobne. Szykował się właśnie wyjazd nad Jezioro Lisuńskie. Wraz z paczką
przyjaciół wynajęli już i opłacili miejsce na dwa namioty na polu namiotowym
blisko jeziora. Patrząc na swoje biwakowe spodnie dostrzegła z niemałym
zdziwieniem i jednocześnie niedużą zgrozą, że doły nogawek noszą na sobie ewidentne
zaschnięte ślady spotkań z trawą z zeszłego roku. Dostrzegła też, że wyświeciły
się trochę na kolanach. Na szczęście wiedziała, co robić. Natychmiast wybrała
numer pralni Perfect Clean. Do tej pralni często oddawała swoją pościel i
obrusy. Miała bardzo dobre zdanie o tej pralni, Perfect Clean nigdy jej nie
zawiodło. Rozmawiając z pracownikiem pralni przez telefon dowiedziała się, że
zaschnięte plamy z trawy jak najbardziej są do usunięcia, a utratę koloru w
okolicy kolan można łatwo zniwelować. Pralnia Perfect Clean ma w swoich
usługach również prokolor, więc wystarczy przywieźć spodnie do jednej z wielu
siedzib sieci Perfect Clean, aby po stosunkowo niedługim czasie cieszyć się
czystością powrotem barw na swoich ubraniach.
Gośka zawiozła więc biwakowe spodnie do pralni Perfect Clean,
a po dwunastu dniach odebrała spodnie bez śladu zaschniętych plam i równo
ubarwione na całej powierzchni.
Komentarze
Prześlij komentarz