Nowa pralnia - nowa praca
Krystyna od lat pracowała w pralni. Zajmowała się najczęściej prasowaniem, choć zdarzało się, że musiała obsługiwać pralkę do prania wodnego lub chemicznego. Niestety firma, w której pracowała, przynosiła coraz niższe zyski, więc prezes firmy zdecydował się na redukcję etatów. Redukcja objęła między innymi pięćdziesięcioletnią Krystynę, która w ten sposób została bez pracy. Nie załamała się jednak dzięki wsparciu całej rodziny: męża, siostry i matki. Od razu zaczęła szukać innej pracy. Przeglądała strony internetowe różnych pralń w okolicy. Nie interesowała jej inna praca, ponieważ lubiła pracę w pralni. Lubiła zapachy środków do prania, lubiła dźwięk chodzących pralek lubiła też prostotę pracy, do której przywykła. Jedną z firm pralniczych oferujących pracę była firma Perfect Clean. Krystyna udała się więc na rozmowę kwalifikacyjną i została pracownikiem pralni. Była przyjęta na stanowisko obsługi magla. Była to dla niej nowa praca, w poprzedniej firmie nie było magla, więc Krystyna bardzo się cieszyła, że prasowanie zamieniła na maglowanie. Mówiła, że zawsze to coś nowego i nie popadnie w rutynę.
Trochę było jej żal byłej pracy. Znała tam przecież wszystkich pracowników. Z niektórymi się zaprzyjaźniła. Praca w pralni Perfect Clean była jednak lepiej płatna niż w poprzedniej pralni. Po roku Krystyna poznała już większość zespołu, a przyjaźnie z poprzedniej pracy przetrwały. Jedna z przyjaciółek, ta najbliższa, również znalazła pracę w Perfect Clean. Stały obok siebie obsługując dwa magle, a po pracy szły na pyszną kawę i cudowne rurki z kremem w pobliskiej kawiarni.
Komentarze
Prześlij komentarz